Nasz globalny ekosystem medialny stanął w obliczu bezprecedensowego i poważnego zagrożenia: marketerzy wycofali się z wydatków na reklamę zarówno ze względu na wpływ ekonomiczny pandemii COVID-19, jak i w celu odcięcia się od wszechobecnych doniesień o śmierci i infekcjach. Ponadto reklamy COVID-19 były stałe. Jednak ze względu na fakt, że COVID-19 pozostanie tutaj przynajmniej w perspektywie średnioterminowej, wykorzystanie wysoce zaangażowanych odbiorców online nigdy nie było bardziej krytyczne dla odwrócenia malejących marż.
Na całym świecie ludzie gromadzą się w Internecie jako kluczowym źródle wiadomości, aby zrozumieć najnowsze aktualizacje dotyczące globalnej pandemii COVID-19. Dla sprzedawców mediów oznacza to, że liczba odbiorców rośnie, a dla kupujących reklamy dotarcie do pożądanych i wysoce zaangażowanych odbiorców nigdy nie było łatwiejsze.
Australijczycy, Włosi, Japończycy, Tajlandczycy i Amerykanie w wieku 18 lat i starsi korzystali z urządzeń cyfrowych, aby otrzymywać informacje, mimo że znajdowali się na różnych etapach pandemii - we Włoszech środki blokujące rozpoczęły się na początku marca, w Australii w połowie marca, w Tajlandii i USA pod koniec marca, a w Japonii na początku kwietnia. W marcu wiadomości odnotowały duży wzrost czasu spędzonego w porównaniu z ubiegłym rokiem, szczególnie na urządzeniach mobilnych.
Szansa leży w rękach wydawców internetowych, którzy mogą skomercjalizować ten wzrost popularności wiadomości i ogólnych nawyków konsumpcji mediów. Dane z ankiety Nielsena zostały przedstawione w białej księdze Światowego Forum Ekonomicznego Zrozumienie wartości w mediach: Perspektywy konsumentów i przemysłu wynika, że średnio 16% osób w Chinach, Niemczech, Indiach, Korei Południowej, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych płaci obecnie za treści informacyjne; jednak 53% wskazuje, że będzie skłonnych zapłacić za nie w przyszłości. Nadszedł czas, aby aktywnie zatrzymać nowych subskrybentów, którzy angażowali się w treści informacyjne podczas pandemii. Rozważ pakiety skinny jako narzędzia retencji, aby zwalczyć zmęczenie konsumentów i zapewnić wsparcie w trudnym finansowo okresie.
Niestety, w okresie pandemii COVID-19 stawki CPM drastycznie spadły na całym świecie. Dało to wielu małym i średnim reklamodawcom możliwość zakupu wyświetleń po niższej cenie. Niektórzy menedżerowie marek postrzegali obecnie reklamę jako zbyt ryzykowną dla ich wizerunku, podczas gdy inni wykorzystali opłacalną okazję dotarcia do dużej liczby odbiorców.
Globalna liczba wyświetleń reklam cyfrowych na urządzeniach mobilnych (+32%) i over-the-top (+182%) znacznie wzrosła w pierwszym kwartale 2020 r. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2019 r., a liczba wyświetleń na komputerach spadła o -9%. Pandemia wzmocniła te trendy, które były już widoczne w ciągu ostatnich kilku lat. Przy niższych stawkach CPM nadszedł czas, aby marketerzy ponownie rozważyli przeznaczenie niewielkiej części swoich budżetów na formaty reklamowe, których jeszcze nie wypróbowali i nie przetestowali.
Kupowanie i sprzedawanie reklam cyfrowych w czasie globalnej pandemii jest wyzwaniem. Na tym etapie pandemii najlepszą decyzją dla marketerów jest działanie w krótko- i średnioterminowych ramach czasowych oraz ciągłe ponowne ocenianie możliwości i ryzyka, przy jednoczesnym wykorzystaniu rekordowo niskich stawek CPM.


